Nie włączam piekarnika. Mieszam to w jednej misce i mam deser, który znika szybciej niż batony

Dodano:
Ciasto bez pieczenia „jeż w plasterkach” Źródło: Shutterstock / MShev
Desery bez pieczenia to mój konik, a ten blok to prawdziwy rarytas. Przepis z antypodów zaskakuje prostotą i dobrem składników. A pracy jest tylko na pół godziny.

Co kraj, to inny blok czekoladowy, a w Australii mają wyjątkowo pyszny. Ciasto bez pieczenia o nazwie hedgehog slice (dosłownie „jeż w plasterkach”) jest podobne do naszego czy niemieckiego „zimnego psa”, ale robi się je inaczej. O ile w Polsce w masie jest mleko w proszku i masło, a u naszych sąsiadów – czekolada z olejem kokosowym i śmietaną, w tej bazę stanowi słodkie mleko skondensowane. Wystarczy kilka składników i chłodzenie w lodówce.

Jak zrobić blok czekoladowy „jeż w plasterkach”?

Masę czekoladową robi się całkiem łatwo, rozpuszczając masło ze słodzonym mlekiem z puszki, czekoladą i kakao. Ponieważ dokładam słodkie dodatki – maślane ciastka, miniaturowe pianki i suszone wiśnie, które zawsze są słodzone, wybieram 2 tabliczki gorzkiej. Całość podgrzewam jak najkrócej, żeby szybciej wystudzić masę. Dopiero wtedy mogę wrzucić pokruszone herbatniki i resztę, by nie straciły swojej konsystencji.

Na ilości składników podane w przepisie biorę keksówkę o długości 20 centymetrów, ew. kwadratową formę o boku 15 cm. Wykładam ją folią spożywczą w taki sposób, by wystawała poza brzegi. To pozwala mi łatwo wyjąć ciasto po zastygnięciu. Zanim to jednak nastąpi, nakładam masę łyżką, dociskając po każdej porcji. Musi wypełnić dno formy, a przy tym dokładnie oblepić składniki. Inaczej w środku będą dziury, przez które deser rozpadnie się przy krojeniu. Aby był równy także z wierzchu, wygładzam go dłonią przez folię.

Całość musi dobrze schłodzić się w lodówce i zesztywnieć, podczas gdy dodatki wchłaniają nieco wilgoci. Blok porcjuję gorącym nożem, za każdym razem mocząc go we wrzątku i wycierając do sucha.

Przepis: Blok czekoladowy „jeż w plasterkach”

Pyszne połączenie masy czekoladowej z maślanymi ciasteczkami i nie tylko.

Kategoria
Deser
Rodzaj kuchni
Australijska
Czas przygotowania
25 min.
Czas gotowania
5 min.
Liczba porcji
16
Liczba kalorii
320 w każdej porcji

Składniki

Masa:

  • 400 g słodzonego mleka skondensowanego (około 3/4 puszki)
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 150 g masła
  • 3 łyżki kakao

Dodatki:

  • 250 g herbatników maślanych
  • 1 szklanka małych białych pianek marshmallows
  • 3/4 szklanki suszonych wiśni

Sposób przygotowania

  1. Szykowanie masyRozpuść masło z mlekiem skondensowanym i kakao, dodaj posiekaną czekoladę i mieszaj do połączenia składników. Wystudź, by masa była letnia, ale wciąż płynna. Wrzuć pokruszone ciastka, pianki i wiśnie, delikatnie wymieszaj.
  2. Formowanie i chłodzenie ciastaWyłóż formę folią spożywczą. Przełóż do środka masę, dokładnie dociskając do zagięć i rogów. Wyrównaj i wstaw do lodówki na co najmniej 4 godziny, a najlepiej na całą noc.

Co jeszcze dodać, by wzbogacić australijski blok czekoladowy?

Do tego bloku często wędrują też inne słodycze. Czekoladowe kulki, ciastka w czekoladzie, krówki czy nawet pokrojone batony to norma. Mnie bardziej pasują bakalie, takie jak suszone morele, żurawina, grube wiórki kokosa i orzechy – szczególnie miękka makadamia. Świetnie sprawdza się też duet złożony z kawałków białej czekolady i liofilizowanych malin.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...